top
logo

NEWSLETTER

Newsletter umożliwia
otrzymywanie e-maili
z informacjami o nowościach
w witrynie.
Wydawnictwo gwarantuje zacho- wanie poufności danych.

Strona główna O słownikach [blog]
Wydawnictwo Nomen Omen -- O słownikach
O słownikach •PDF• •Drukuj• •Email•

To jest blog, nie inaczej. W Czasach Dzisiejszych trzeba pisywać Blogi. W tym miejscu, w każdy poniedziałek, pojawi się artykuł o słownikach (niekoniecznie moich).


Czy warto korzystać ze słowników?
Każdy musi na to pytanie odpowiedzieć sobie sam. Językoznawca może natomiast wskazać poważniejsze przyczyny. Czytałem właśnie bardzo poważny raport biznesowy pt. Badanie polskich sklepów internetowych i konsumentów. A w jednym tylko akapicie znalazłem 4 błędy ortograficzne, a w jednym tylko zdaniu napisano Chińczycy raz wielką, a raz małą literą. Wystarczyłoby korzystać z pomocy korektora albo chociaż kupić słownik ortograficzny.
30.08.2010


Ile miejscowości jest w Polsce?
W roku 1980 został wydany Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce. Podano w nim ok. 100 tys. nazw miast, wsi, osad, osiedli, przysiółków. Możemy więc uznać, że mamy w Polsce ok. 100 tysięcy miejscowości mających własne nazwy.
23.08.2010
Ilu imion używa się w Polsce?

Jak wynika z danych, które przedstawił Kazimierz Rymut w Słowniku imion współcześnie w Polsce używanych, obywatele Polski noszą ok. 18 tys. różnych imion. Często jednak się zdarza, że od jednego imienia pochodzi kilka innych, np. od dość popularnego imienia Kornelia powstały też takie, jak Kormelia, Kornela, Kornelina, Kornella (choć niektóre z nich mogły przywędrować z zagranicy). Ogromna większość z tych 18 tys. to imiona nadane zaledwie kilku osobom. Imion, które nosi przynajmniej 200 osób jest zaledwie ok. 900. Wszystkie scharakteryzowałem w Słowniku imion.
16.08.2010


Ile jest wyrazów w języku polskim (2)?
Jest jeszcze jeden problem, który ostatnio przemilczałem. Czy chcemy liczyć tylko wyrazy pospolite, czy również nazwy własne? Problem nazw własnych zostanie rozwinięty w następnych tygodniach, na razie poszukajmy odpowiedzi na pytanie o tzw. apelatywy, czyli wyrazy pospolite. Możemy przyjąć, że chodzi o te wyrazy, które pisze się małą literą.
Wielki słownik ortograficzny PWN, który jest – jeśli uwzględnić liczbę haseł – największym polskim słownikiem, notuje ich ok. 140 tys. W tym jest ok. 10 tys. nazw własnych. Rachunek mógłby się wydawać prosty: Mamy w polszczyźnie 130 tys. słów. Problem w tym, że nawet tak opasła księga nie notuje bardzo wielu wyrazów archaicznych, gwarowych, słusznie pomija wiele wyrazów specjalistycznych, z konieczności nie podaje też sporej liczby słów potocznych. Rzeczywista liczba musi więc być dużo większa. A skoro jest ten blog, będzie miejsce, żeby jeszcze podyskutować o tym problemie.
Możemy się jednak umówić, że te wyrazy, które WSO podaje, są w miarę trwałą częścią współczesnego słownictwa. W takim razie przyjmijmy rozwiązanie kompromisowe: 130 tysięcy.
09.08.2910


Ile jest wyrazów w języku polskim (1)?
Autor słowników często bywa o to pytany. Odpowiedź – nie tyle, że trudna – jest wręcz niemożliwa. Gdybyśmy bowiem chcieli policzyć wszystkie wyrazy, musielibyśmy np. uwzględnić wszystkie wyrazy archaiczne, a z pewnością wielu z nich nie znamy, bo ich nigdy nie zapisano. Musielibyśmy też policzyć wszystkie dialektyzmy, choć wiadomo, że nie wszystkie są w słownikach gwarowych. Nie da się nawet ustalić, ilu wyrazów używa się współcześnie. Wyrazy potoczne, jako mówione, często szybko znikają, a specjalistycznych jest bardzo dużo, więc choć z reguły występują w formie pisanej, nie można ich poddać prostym rachunkom.
Wyrazy pojawiają się i znikają, można więc jedynie z grubsza i w wielkim przybliżeniu oszacować ich liczbę. O tym za tydzień.
02.08.2010


Jaki słownik najłatwiej napisać?
Bez wątpienia taki, który można opracować na podstawie innego. Nietrudno zauważyć, że w naszych księgarniach jest bardzo dużo słowników ortograficznych. Znaczna część z nich to młodsze i mniejsze potomstwo Nowego słownika ortograficznego PWN, wydanego po raz pierwszy w roku 1996. Jego kontynuacją jest wydawany od 2002 roku Wielki słownik ortograficzny PWN, dostępny w Internecie pod adresem so.pwn.pl. Są to wzorcowe słowniki ortograficzne, więc ich przepisywanie może się okazać pożyteczne (a może nawet i uczciwe, o ile przepisujący podali informacje o źródle).
26.07.2010


Jak długo trwa pisanie słownika?
To chyba pytanie, które słownikarze dostają najczęściej. Odpowiedź nie jest łatwa, bo chyba nikt nie pisze słowników przez 8 godzin w każdy dzień roboczy. Ważne jest też samo tempo pisania. Zależy ono nie tylko od liczby przepracowanych godzin, ale też od doświadczenia. Rzecz jasna wprawiony w swym fachu leksykograf poradzi sobie szybciej niż początkujący. Bardzo istotny jest też dorobek autora lub wydawnictwa. Ten, kto napisał jakiś duży słownik, łatwo i szybko na jego podstawie opracuje mniejszy.
Jest jeszcze wiele innych czynników, od których zależy odpowiedź na to pytanie, np. jaki słownik napisać łatwiej, a jaki trudniej. Odpowiedź za tydzień.
19.07.2010


Dlaczego tyle haseł?
Czytelnicy często pytają autorów słowników o zasady doboru haseł. Rzecz jest skomplikowana, bo zależy na przykład od tematu słownika, funkcji, jakie ma pełnić, grona przewidywanych odbiorców, wymagań wydawcy.
Może to wyglądać tajemniczo, ale gdyby problem objaśniać na przykładzie Słownika imion, okazałoby się, że nie jest bardzo skomplikowany. W tym słowniku znalazło się ok. 1050 imion, a głównym kryterium włączenia jakiegoś imienia do tego słownika była liczba jego użytkowników.
Okazało się, że po uwzględnieniu różnych czynników (proszę oczekiwać, że jeszcze o nich opowiem), w książce zostaną opisane te imiona, które w minionym stuleciu nadano w Polsce co najmniej 200 razy.
12.07.2010


Słownik i okładki
Słownik nazw własnych
powstawał w latach 1997–1998, choć jego pomysł powstał dobrych 10 lat wcześniej. Co prawda w tamtych czasach raczej nie było możliwości zrealizowania takiego pomysłu. Możliwość pojawiła się po tym, gdy w kilkuosobowym zespole zakończyliśmy prace nad Nowym słownikiem ortograficznym PWN.
Mój projekt takiego słownika został przyjęty przez Redakcję Słowników Języka Polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN. W kwietniu 1998 Słownik nazw własnych pojawił się w księgarniach. Później ukazało się wydanie 2. z kilkunastoma poprawkami, a każde z wydań miało najmniej 2 dodruki. Była też promocja tego słownika, o której jeszcze kiedyś opowiem.
Wiem, że czytelnicy często rozpoznają książki po kolorze okładki. Każdy bibliotekarz zaświadczy, że prośby o gramatykę w żółtej okładce albo podstawy ekonomii w niebieskiej są częste. Ze Słownikiem nazw własnych sprawa jest trudniejsza, bo miał aż 3 różne okładki!

 

 

 

 

 

 

 

Jak widać jest to słownik fioletowo-szaro-pomarańczowy.
5.07.2010


Wszystkie wpisy – Jan Grzenia
Copyright © by Jan Grzenia 2010. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Cytowanie tekstów w części lub całości dozwolone tylko z podaniem danych autora i adresu witryny.

 

bottom

???? Wydawnictwo Nomen Omen. Wszelkie prawa zastrze¿one.